05.04.2018 Wersja do druku

Dwa i pół koszmaru

Drugiego dnia Opolskich Konfrontacji Teatralnych "Klasyka Żywa" widzowie mogli zobaczyć dwa przedstawienia konkursowe: "Sposób na Alcybiadesa" Edmunda Niziurskiego w reż. Piotra Ratajczaka z Teatru im. J. Osterwy w Lublinie oraz "Słowo o Jakóbie Szeli" Bruna Jasieńskiego w reż. Michała Kmiecika z Teatru Śląskiego w Katowicach - pisze Piotr Urbanowicz z Nowej Siły Krytycznej.

Pierwszy koszmar, czyli sen Ciamci "Sposób na Alcybiadesa" (na zdjęciu) w reżyserii Piotra Ratajczaka wykorzystuje niemalże uniwersalną, czytaną przez wiele pokoleń fabułę napisaną przez Edmunda Niziurskiego w 1961 roku, aby przedstawić współczesne problemy szkoły w niezobowiązującej, aczkolwiek energetycznej i czytelnej formie. Przeniesienia tej opowieści w dzisiejsze szkolne realia podjął się Piotr Rowicki i trzeba przyznać, że bardzo dobrze wczuł się w klimat powieści dla młodzieży. Choć trudno jednoznacznie stwierdzić jak bawili się przybyli licznie na widownię Teatru Kochanowskiego w Opolu młodzi widzowie, można było zaobserwować, że żarty nie padały w próżnię, a dzieci żywo reagowały na przebieg akcji. Poczynając od scenografii, którą tworzyła prosta konstrukcja z tablic szkolnych (dobra robota Matyldy Kotlińskiej), kostiumy (grupa Mixer), po wykorzystywanie popowej muzyki, przeplatanie scen mówionych prostymi a zarazem żywiołow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Piotr Urbanowicz

Data:

05.04.2018

Tematy w toku