"Zamek Zisa", "Tancerze" w reż. Emmy Dant Sud Costa Occidentale (Włochy)na VI Międzynarodowym Festiwalu "Dialog Wrocław". Pisze Jarosław Klebaniuk w portalu wywrota.pl.
Piękne układy sceniczne stanowiły prawdziwą teatralną ucztę. Estetyka wyrazistego ruchu i doskonałe opanowanie przestrzeni przez aktorów sprawiały, że poziom artystyczny tych bardzo malarskich przedstawień był niebiańsko wysoki. Zazwyczaj w recepcji festiwalowych spektakli przeszkadza bariera językowa i konieczność czytania zmieniających się napisów z tablic. Odwraca to uwagę od właściwego scenicznego dziania się, osłabia wydźwięk gry, nie pozwala uchwycić wielu szczegółów. Ta nieodzowność dzielenia uwagi pomiędzy wizualność samego spektaklu a znaczenia niesione przez drukowaną wersję głoszonych przez aktorów kwestii potrafi być naprawdę irytująca, zwłaszcza gdy dialogi niezbędne są dla zrozumienia fabuły lub też język postawiony został w centrum - jako główny środek wyrazu. Na szczęście podczas "Dialogu" zaplanowane zostały wydarzenia, które bardziej przypominają pantomimę niż typowy teatr dramatyczny. Wprawdzie dwa przedst