09.02.2018 Wersja do druku

Dużo miłości!

"Ośrodek wypoczynkowy" Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar w Komunie//Warszawa. Pisze Marcin Miętus w portalu e-splot.pl.

Pani Sonia pragnie podwyżki, pan Maciej wstydzi się przebierać, jak ktoś patrzy, pani Marta do piersi przytuli każdego strapionego kuracjusza. To animatorzy ośrodka. Nad nimi czuwa pan Jan, opiekun, kapitan rejsu delikatnie usypiającego swoich pasażerów. Najważniejsi są właśnie jego goście: pan Andrzej i pani Małgorzata. Czy komuś w tym świecie mogłoby przyjść do głowy naklejenie na drzwi napisu "głupi kaowiec"? Mało prawdopodobne. Większe próby buntu, także wśród załogi, są bowiem duszone już w zarodku. Pan Jan tryska optymizmem, jego twarz przybiera niekiedy wyraz, przyznajmy, dość niepokojący. Animatorzy też zachowują się jak po zażyciu proszków lub sporej dawki waleriany; ciągle uśmiechnięci, wydają się być odklejeni od rzeczywistości. W zabawianiu mieszkańców ośrodka, taka bowiem ich rola, nieszczególnie wykazują się inwencją. Czerstwe dowcipy, tanie przebieranki czy poślizg na skórce od banana stanowią oś repertuaru dział

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dużo miłości!

Źródło:

Materiał własny

e-splot.pl

Autor:

Marcin Miętus

Data:

09.02.2018

Realizacje repertuarowe