26.06.2017 Wersja do druku

"Dryl" czyli absurd, tango i awangarda

"Dryl" Wojciecha Bruszewskiego w reż. Marty Streker w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Pisze Renata Sas w Expressie Ilustrowanym.

"Dryl" -jedyna sztuka Wojciecha Bruszewskiego - zamknął 23. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Rozpoczęty 4 marca XXIII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych z hasłem "Awangarda to stan umysłu" zakończył się w sobotę. Jeszcze nigdy tak długo nie trwał. Zmiany zaszły z powodu falstartu, jakim okazała się współpraca z Komuną Warszawa i powstającym "na gorąco" spektaklem "Blackout". Ale za jeden blackout widzowie dostali od Teatru Powszechnego, organizatora Festiwalu, dwie inscenizacje budzące awangardowego ducha. Odkryte zostało "Arcydzieło na śmietniku" - (z Mileną Lisiecką i Jakubem Kotyńskim), a teraz w Powszechnym na Małej Scenie prapremierę miał "Dryl". To jedyna sztuka napisana przez Wojciecha Bruszewskiego (w 2009 r. trafiła na konkurs "Komediopisanie"), awangardowego artystę multimedialnego, współtwórcę legendarnego Warsztatu Formy Filmowej. Kształt i treść podpowiedziało samo życie. Wśr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Dryl" czyli absurd, tango i awangarda

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany nr 146

Autor:

Renata Sas

Data:

26.06.2017

Realizacje repertuarowe
Festiwale