Mało kto wie, że Maria Konopnicka napisała dramat pt. "Prometeusz i Syzyf". Przejrzałem najbardziej znane podręczniki historii literatury i nigdzie nie ma nawet wzmianki o tym utworze. Rzecz odnalazł na łamach jednego z czasopism z początku naszego stulecia Jacek Andrucki. Podjął się tego opracowania i układu, a także inscenizacji i reżyserii. Mamy więc pierwszy kontakt ze sztuką Marii Konopnickiej w takim kształcie, w jakim go przekazuje nam teatr. Wszystkie przeto uwagi i refleksje muszą z konieczności dotyczyć tej wersji tekstu. Maria Konopnicka, która pod koniec swej twórczości zainteresowała się kulturą helleńską, dokonała rzeczy niezwykłej. Połączyć w dramatycznym zawęźleniu dwie tak różne postacie z mitologii greckiej jak Prometeusz i Syzyf, to zabieg iście przewrotny Postać Prometeusza AV dramacie Konopnickiej idzie wyraźnie za pierwowzorem tragedii Ajschylosa - "Prometeusz w okowach". Profesor Stefan Srebrny napisał że ten "Prometeus
Tytuł oryginalny
Dramat odwiecznego buntu
Źródło:
Materiał nadesłany
Głos Robotniczy nr 50