Warszawa przełomu XIX i XX wieku. Miasto żyje sensacyjną wiadomością o tragicznej śmierci aktorki scen warszawskich Marii Wisnowskiej, zastrzelonej przez kochanka, rosyjskiego oficera, Aleksandra M. Barteniewa. Zmarły rok temu znakomity pisarz Władysław Terlecki wielokrotnie w swych powieściach cofał się do trudnych okresów naszej przeszłości: zaborów, narodowych zrywów, historycznych przełomów. Jednak autentyczne wydarzenia i postaci, precyzyjnie nakreślona sceneria i atmosfera nie służyły mu do malowania historycznego fresku, lecz przeprowadzania swoistego śledztwa psychologicznego. Nierzadko w poszukiwaniu tematów sięgał do dawnych kronik kryminalnych. Tak było z jego powieścią "Czarny romans" (1974), w której opowiedział historie bulwersującego ówczesnych Polaków związku Marii Wisnowskiej z rosyjskim oficerem i śmierci aktorki z ręki kochanka. Wrócił do tej sprawy po latach w sztuce "Dragon", której akcja toczy się już po tragicznym wydar
Źródło:
Materiał nadesłany
Antena, nr 18