05.06.2019 Wersja do druku

Dotykać rzeczy delikatnych

Jeśli jakiś zwolennik kultury wysokiej chciałby sobie naładować akumulatory, powinien pojechać do Sopotu na festiwal "Dwa Teatry". Tam toczy się najpoważniejszy konkurs oferty artystycznej, rozmowy o Polsce - pisze Piotr Zaremba w Sieciach.

Ja w tym roku do znanych mi przedstawień telewizyjnych dołączyłem radiowe. Który teatr zawodowy ze sceną wystawi dziś "Warszawiankę" Wyspiańskiego? A radio to robi - rękami Wawrzyńca Kostrzewskiego, z najlepszymi aktorami w rolach głównych. A który dałby szansę niezwykłej opowiastce "Wielka improwizacja" Wojciecha Tomczyka o genezie "Dziadów" Dejmka z 1968 r., jak nie teatr radiowy? Na gali kończącej festiwal Jan Englert dostał nagrodę za całokształt. On towarzyszy mi od najmłodszych lat, to mój pierwszy Hamlet, dziś prawdziwy autorytet. Wspaniały nie tylko jako aktor, ale też reżyser. Wychowałem się na jego przedstawieniach telewizyjnych, przygotował ich kilkadziesiąt. Jego "Lato" Tadeusza Rittnera, pokazane w tym roku, przypomniało, jak można robić świetny teatr za pomocą kamery. I jak można twórczo bawić się klasyką, opowiadać ją dziś współczesnym ludziom. - Lubię dotykać rzeczy delikatnych. Opowiadam o pięknych ludziach, którzy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dotykać rzeczy delikatnych

Źródło:

Materiał nadesłany

Sieci nr 22

Autor:

Piotr Zaremba

Data:

05.06.2019