ADAM Hanuszkiewicz wystawiał już spektakle zatytułowane "Norwid", "Mickiewicz". Obecnie na scenie Narodowej prezentowane jest przedstawienie z nazwiskiem Dostojewskiego w tytule. Idąc tropem poprzednich przedstawień, który zahacza jeszcze o sceniczną wersję pamiętników Fredry, możemy wysnuć wniosek, że Hanuszkiewicza interesują osobowości wielkich pisarzy. Tamte spektakle oparte były na materiałach faktograficznych, dokumentach, fragmentach utworów, zapisach pamiętnikarskich - ostatni powstał na podstawie jednej powieści: "Bracia Karamazow". A zatem - powie ktoś - jakże można tę ostatnią premierę ustawić na jednej linii z tamtymi? A jednak. Nie o adaptację w tym przypadku, sądzę, szło Hanuszkiewiczowi; tytułem i terminem: "dramatyzacja" wyraźnie to zaznaczył. Szło o Dostojewskiego, o zaprezentowanie idei, problemów, do których powracał w swojej literaturze. Nie przypadkiem też Hanuszkiewicz wybrał właśnie tę powieść: "Braci Kara
Tytuł oryginalny
Dostojewski Hanuszkiewicza
Źródło:
Materiał nadesłany
Trybuna Ludu nr 18