01.11.1986 Wersja do druku

"Don Juan-komedia" i coś więcej

Kiedy w r. 1976 Jan Kulczyń­ski wystawił w Starej Prochow­ni Wieczór Trzech Króli w wy­łącznie kobiecej obsadzie (rec. Andrzeja Żurowskiego w Teat­rze nr 10/1976), udało mu się dzięki poprowadzeniu lekką ręką świetnej stawki aktorek wyko­rzystać komizm, który mieści się w zabiegu przebieranki. Równo­cześnie jednak zachował sens sztuki Szekspira wzbogacając ją o nowe elementy: w komedii o błądzeniu w miłości właśnie kobiety mogły dać właściwą ich doświadczeniu satyrę na zacho­wania amantów, a także na próż­ność męską i męskie zabiegi wo­kół spraw kariery i znaczenia. Już bez kpiny udało się nato­miast aktorkom pokazać sprawy, które dotyczą po prostu ludzi i ich losu, bez podziału na męż­czyzn i kobiety. Trudniejsza jest sprawa z te­matem Don Juana (którego dzie­je przedstawił sprawozdawca w Dialogu nr 8/1974), a zwłaszcza z Don Juanem Moliera, gdyż sztukę tę cechuje wielokierunkowość prowadząca wręcz do roz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 11

Autor:

Grzegorz Sinko

Data:

01.11.1986

Realizacje repertuarowe