Logo
20.04.1950 Wersja do druku

"Dom otwarty" Komedia w 3 aktach M. Bałuckiego

Bałucki posiadał zmysł teatru i pisał dobre role: z każdej z nich da się coś wykrzesać, a niektóre - zdawna należą do popisowego repertuaru gry aktorskiej. Odnosili w nich sukcesy tacy wybitni artyści, jak Frenkiel, Kamiński, Solski - że wymienię tylko najważniejszych. Można przypuszczać, że dopóty, dopóki starczy dobrych wykonawców, postaci Bałuckiego będą żyły w teatrze.

Z drugiej strony - komedie Bałuckiego są dość celnym, choć nieco karykaturalnym, odbiciem swej epoki. Umiejętność chwytania życia na gorąco i utrwalania go jest atrybutem artyzmu. Zdolność ta rehabilituje pamięć pisarza, którego gnębiono na schyłku życia, odmawiając mu wartości i talentu. Bałucki, choć realista małego formatu, dał jednak świadectwo prawdzie. Toteż dziś, kiedy dokonuje się osąd dziejowy nad klasą mieszczańską, komedie Bałuckiego dostarczają wymownej ilustracji marazmu, śmieszności i nicości - mieszczańskiego kołtuństwa. Elementów tych, tłukących się po życiu wciąż jeszcze, lekceważyć nam nie wolno i pokazanie ich w świetle zabójczej satyry dałoby nam widowisko na czasie i z ideologicznym sensem. Teoretycznie cel taki przyświecał właśnie realizatorom z Państw. Teatru im. Jaracza, który wystawił ostatnio i gra "Dom otwarty". Czy praktycznie sprostano temu zadaniu? Osobiście wydaje mi się - że nie. Bałucki pr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Dom otwarty" Komedia w 3 aktach M. Bałuckiego

Źródło:

Materiał nadesłany

"Dziennik Łódzki" nr 108

Autor:

St. Woyna-Gwiaździński

Data:

20.04.1950

Realizacje repertuarowe