"Michał Bałucki - co pisał śtucki". Taki autograf miał podobno złożyć w słynnej krakowskiej garderobie Ludwika Solskiego autor "Grubych ryb". Krytycy twierdzą, że ten zapis jest wyrazem głębokiej skromności Bałuckiego, a nawet dużej autoironii. Bo też i faktem jest, że Bałucki przeszedł do historii jako autor komedii obyczajowych ośmieszających mieszczan przełomu XIX i XX wieku. Bałucki napisał tylko jeden dramat "Rodzina Dulskich", jeden dramat historyczny "Kiliński" i parę obrazków scenicznych z życia aktorów. Reszta to komedie. Ale musiał ich autor mieć większe ambicje, skoro krytykowany przez całą generację młodopolskich artystów w pewien październikowy wieczór 1901 roku popełnił samobójstwo w krakowskim parku Jordana. Tak oto smutno skończył jeden z najzabawniejszych polskich autorów. Największą siłą komediowego pisarstwa Bałuckiego jest przede wszystkim umiejętność budowania ludzkich typów i charakterów.
Tytuł oryginalny
Dom otwarty
Źródło:
Materiał nadesłany
Rzeczpospolita nr 43