29.12.2005 Wersja do druku

Dolnośląski rok teatralny 2005

Było dobrze, choć powinno być lepiej - tak skwitować można rok 2005 w dolnośląskich teatrach. Przyjechały do nas nowości teatralne ze świata, nasi twórcy udanie komentowali współczesność, a spektakl z Legnicy zdobył niemal wszystkie najważniejsze polskie nagrody - pisze Agata Saraczyńska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Średnią ocenę dolnośląskich scen obniża Teatr Polski - teoretycznie najważniejszy teatr w regionie. Na szczęście jest Wrocławski Teatr Współczesny, są sceny w Wałbrzychu, Jeleniej Górze, no i Teatr im. Modrzejewskiej w Legnicy. Ten ostatni od 1 stycznia prowadzony będzie nie tylko przez samorząd legnicki, ale i regionalny, co poświadczą jutro [30 grudnia] swymi podpisami przedstawiciele władz. Rzec można - nareszcie, bo o legnickiej scenie głośno jest w kraju i za granicą. Konsekwentna polityka dyrektora Jacka Głomba, który swój teatr zwrócił ku miastu i otaczającej nas rzeczywistości, przynosi rezultaty - nie tylko zasłużone nagrody, ale i komplety na widowni i dostęp do powszechnego odbiorcy, czyli telewidzów oglądających Programy I i II TVP. Made in Legnica Jednak chyba żaden z legnickich spektakli nie wywołał dotąd takiej burzy i takich zachwytów krytyki, co "Made in Poland" [na zdjęciu] - debiut reżyserski Przemysława Wojciesz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Podsumowanie teatralne roku 2005

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 302

Autor:

Agata Saraczyńska

Data:

29.12.2005

Wątki tematyczne