09.02.2016 Wersja do druku

Doktorat z tęsknoty

"Nocami i dniami bedę tęskinić za toba" Zuzanny Bućko i Szymona Bogacza w rez. Julii Mark, w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Z "Nocy i dni" pamiętamy sielskie opisy Serbinowa i tęsknoty powstańcze. W spektaklu Julii Mark nic ma sielskiego dworu, bohaterowie spotykają się na dnie wyschłego jeziora, na którym może i rosły kiedyś ukochane przez Barbarę (Jagoda Krzywicka) nenufary. A bogoojczyźniana narracja? Twórcy ze smakiem ogrywają powstańcze dzieje, odtwarzając w scenie otwierającej spektakl kadry z obrazów Grottgera i Chełmońskiego. Sporo tu natomiast tęsknoty. Pogrążeni w melancholii bohaterowie w zachwycających kostiumach Justyny Elminowskicj nieustannie rozpamiętują. Tylko biedni chłopi, za sprawą zarazy co dzień obcujący ze śmiercią, zdają się wierzyć w "tu i teraz". Pierwszą część wieńczy znakomita scena. Bohaterowie pozwalają sobie na chwilę szczerości. Barbara marzy o romantycznych czasach powstania, Michasia tęskni za życiem metropolii, choć jej mąż pragnie zacisznego domowego ogniska. Zaś Bogumił łaknie miłości Barbary. Ich pragnienia nie zosta

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Doktorat z tęsknoty

Źródło:

Materiał nadesłany

Newsweek Polska nr 7/08/14-02-16

Autor:

Michał Centkowski

Data:

09.02.2016