09.10.2013 Wersja do druku

Dokąd zmierzają Prapremiery?

XII Festiwal Prapremier w Bydgoszczy. Podsumowuje Jarosław Jakubowski w Expressie Bydgoskim.

W programie przeważał teatr faktu, naznaczony ideologicznie, ale niepodejmujący ryzyka Festiwal Prapremier w Bydgoszczy za nami. Mniej niż połowa spektakli konkursowych powstała na bazie oryginalnych tekstów. Większość to ich reżyserskie "przepisania". Na palcach jednej ręki można wymienić dramaturgów, których oryginalne sztuki zobaczyliśmy podczas festiwalu. "Firma" Pawła Demirskiego, "Morrison/Śmiercisyn" Artura Pałygi, "Kalina" Małgorzaty Głuchowskiej i Justyny Lipko-Koniecznej, "Upadek pierwszy ludzi" Antoniego Ferencego. Reszta to mniej lub bardziej wierne adaptacje ("Podróż zimowa" według powieści Elfriede Jelinek, "Balladyny i romanse" wg Ignacego Karpowicza, "Piąta strona świata" wg Kazimierza Kutza), albo autorskie wypowiedzi reżyserów. Reżyser zawsze wie lepiej Dokonując takiego a nie innego wyboru, selekcjonerzy tegorocznych Prapremier jakby chcieli potwierdzić własne przypuszczenia, że dramat w Polsce się skończył i zastąpiły

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dokąd zmierzają Prapremiery?

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 236

Autor:

Jarosław Jakubowski

Data:

09.10.2013

Festiwale