18.05.2019 Wersja do druku

Dojmująca przypowieść

"Łowca" Dawn King w reż. Wojciecha Urbańskiego w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

Mamy oto farmę Samuela i Judith, która niestety podupada, trochę z powodu podtopień, a trochę z powodu długiej choroby Sama. Małżeństwo nie potrafi sobie również poradzić z żałobą po utracie synka. Wszystko to grozi niewywiązaniem się z obowiązkowych dostaw. Odwiedza ich zatem bardzo młody William Bloor, tytułowy łowca (świetny Adrian Zaremba), żeby dowiedzieć się co tak naprawdę stało się u Coveyów, jakie są szanse na normalne funkcjonowanie tego gospodarstwa i na ile za jego stan odpowiedzialne są lisy. Podczas swojego dochodzenia zadaje pytania - jak się wydaje - także mocno wychodzące poza jego zainteresowań, o najbardziej intymne szczegóły. Po co? Poza tym, że to znakomicie zagrany i trzymający w napięciu thriller, "Łowca" jest również symboliczną, ale i realistyczną (to już zależy od widza) przestrogą przed pułapkami, jakie zastawia na nas "system" - wziąłem w cudzysłów, bo nie tylko polityczny, każdy; co takiego robi z lud

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

rafalturow.ski

Autor:

Rafał Turowski

Data:

18.05.2019

Realizacje repertuarowe