03.01.2014 Wersja do druku

Dobry wieczór, Greta - rok 2013 w teatrze

Jaki był rok 2013 w zachodniopomorskich teatrach? Mówiąc najogólniej: średni. Z tej głównie przyczyny, iż zabrakło spektaklu wybitnego, wyróżniającego się zdecydowanie. Można za to rzec, iż zobaczyliśmy sporo przedstawień udanych i z różnych przyczyn interesujących - pisze Artur D. Liskowacki w Kurierze Szczecińskim.

Rok w teatrze to czas trudny do uchwycenia. Przynajmniej z punktu widzenia repertuaru. Bo o ile budżet teatrów wpisuje się w roczne ramy, to premiery planuje się w ramach sezonu. A ten, wiadomo, okrakiem na sąsiadujących latach siedzi. Tak że ocena artystycznego dorobku scen w perspektywie roku może być nieco myląca. Mimo to - z perspektywy widza - pozwala uchwycić inny nieco rytm teatralny. Bardziej naturalny niejako, choć przecięty wakacyjną przerwą. Jaki więc był ten rok 2013 w zachodniopomorskich teatrach? Mówiąc najogólniej: średni. Z tej głównie przyczyny, iż zabrakło spektaklu wybitnego, wyróżniającego się zdecydowanie. Można za to rzec, iż zobaczyliśmy sporo przedstawień udanych i z różnych przyczyn interesujących. Nie było zaś spektakularnych klęsk, choć nie ulega kwestii, że nie zabrakło pozycji wątpliwych i mocno dyskusyjnych, że wspomnę "Diabła" Radosława Rychcika ze Współczesnego - perwersyjny (bo będący poniekąd pastis

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dobry wieczór, Greta

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 2/03/06-01-14

Autor:

ADL [ArturD. Liskowacki]

Data:

03.01.2014

Tematy w toku