27.03.2018 Wersja do druku

Dobry początek to nie wszystko

"Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa w reż. Jacka Bały w Teatrze Miejskim w Gdyni. Pisze Katarzyna Fryc w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

Zaczęło się całkiem ciekawie. Ale po godzinie, na skutek deficytu reżyserskich pomysłów, z inscenizacji "Mistrza i Małgorzaty" w Teatrze Miejskim w Gdyni zaczęła ulatniać się energia, a wraz z nią uwaga widzów. Od kilku lat współpracujący z gdyńską sceną Jacek Bała - który w 2015 r. wyreżyserował w Teatrze Miejskim "Amadeusza" Sheffera, a w zeszłym roku "Balladynę" Słowackiego - po raz trzeci wziął się za bary ze światową klasyką. O ile w przypadku "Amadeusza" przedsięwzięcie się powiodło, to "Balladyna" z Agnieszką Bałą w tytułowej roli przyniosła duże rozczarowanie. Podobnie jest, niestety, z przeniesieniem na scenę legendarnej powieści "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa, której premiera w reżyserii Jacka Bały odbyła się w ostatnią sobotę z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru. Tekst wyjątkowo wymagający "Mistrz i Małgorzata" - dzieło życia Bułhakowa, najpierw przez lata niewydawane, a potem znacznie okrojone p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dobry początek to nie wszystko

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto online

Autor:

Katarzyna Fryc

Data:

27.03.2018

Realizacje repertuarowe