EN
02.02.2017 Wersja do druku

Dobroć nasza dobroć wciąż smutna i dewastowana

Teatr Wiczy zbiera pieniądze, by wystawić swój najnowszy spektakl - "Dobroć nasza dobroć". Jest to opowieść o tym, co dzieje się tu i teraz, a głównym (anty)bohaterem jest... nienawiść - pisze Janusz Milanowski w portalu Naszemiasto.pl.

Teatr Wiczy to jedna z czołowych niezawisłych scen w naszym kraju. Powstał w 1991 r. w Brodnicy, jednak od ponad dekady jego siedzibą jest Toruń. Teatr nie ma swojej siedziby, ale ma wierną publiczność. Swojej autorskie spektakle wystawia nie tylko na scenach teatralnych, ale także w przestrzeniach życia codziennego . Widzieli je też widzowie od Armenii przez Czarnogórę po Irlandię. Z MOTYWEM WESELA Obecnie Teatr Wiczy przygotowuje premierę najnowszej sztuki Romualda Wiczy-Pokojskiego (założyciela grupy i reżysera) "Dobroć nasza dobroć". "Dobroć nasza dobroć" jest naszym sprzeciwem wobec nienawiści, która dewastuje zasady życia społecznego. Cynizmowi przeciwstawiamy - miłość, smutnym obliczom - śmiech" - zawiadamia Teatr Wiczy. Tworząc fabułę, reżyser posłużył się motywem wesela. Akcja rozgrywa się bowiem na weselnej imprezie na ósmym piętrze wieżowca. Podczas uroczystości jedna z ciotek zostaje wyrzucona przez okno, bo jest Żydówką. Ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dobroć nasza dobroć wciąż smutna i dewastowana

Źródło:

Materiał nadesłany

naszemiasto.pl - Toruń nr 9

Autor:

Janusz Milanowski

Data:

02.02.2017

Realizacje repertuarowe
Teatry