"Dzieci widzą duchy" w reż. Mariusza Grzegorzka w Teatrze im. Jaracza w Łodzi. Pisze Izabella Adamczewska w Gazecie Wyborczej - Łódź.
Rektor Szkoły Filmowej Mariusz Grzegorzek zaprasza publiczność Teatru Jaracza w podróż do krainy dzieciństwa. To poszukiwanie metafizyki w świecie, w którym jest ona towarem deficytowym. Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami zniesmaczony "syfem mentalnym" Mariusz Grzegorzek ogłosił rezygnację z tekstu dramatycznego i tradycyjnie pojętych ról aktorskich. Kolażową, "pulsującą" konwencję wdzięcznego widowiska "Dzieci widzą duchy", którą obejrzeliśmy w weekend w Teatrze Jaracza, wypracował ze studentami Szkoły Filmowej, realizując z nimi dwa spektakle dyplomowe. Teatry w Łodzi i publiczność jak wampir Pierwszą odsłoną były "Pomysłowe mebelki z gąbki", zgrabnie ujęte w formułę freak show, czyli obwoźnego cyrku osobliwości. Kobiety z brodą i z gumy, olbrzymów i karłów zastąpiły indywidua z YouTube'a i telewizyjnych produkcji pasożytujących na podglądactwie (ich metonimią w spektaklu były groteskowe "Nabrzmiałe