VII Międzynarodowe Biennale Tańca Współczesnego i IV Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca w Poznaniu podsumowuje Karolina Matysik w Głosie Wielkopolskim.
Tańcem, zabawą i mnóstwem oklasków pożegnaliśmy VII Międzynarodowe Biennale Tańca Współczesnego. W sobotni wieczór na Dziedzińcu Różanym tańczyli wszyscy, a rytmom królującym na scenie szybko uległa cała publiczność. Lepszego zakończenia nie mogliśmy sobie wymarzyć. - Patrz to jest super - mówiła do koleżanki rozentuzjazmowana nastolatka - Jeżeli za rok będą jeszcze miejsca to zapisuje się na street dance - zapewniła - Ja bym wolała na sambę, lub ethno jazz - odpowiedziała jej rozmówczyni. Ludzi zarówno zachwycał, jak i szokował rezultat zaledwie dziewięciodniowej nauki tańca bo przecież gwiazdami sobotniego wieczoru byli amatorzy To oni pod okiem pedagogów, prezentowali wyniki wielogodzinnych prób, okupionych ogromnym zmęczeniem i niejedną kontuzją. Stawką była satysfakcja z pokonania własnych słabości. Taneczny wieczór zainaugurowała brazylijska samba i na scenie pojawiła się Ewa Wycichowska, dyrektor PTT. - Dziękuję