21.02.2004 Wersja do druku

Do szkoły jak w dym

Na organizowane przez PWST dni otwarte co roku zjeżdżają tłumnie kandydaci z całej Polski.

Wczoraj [20 lutego] budynek uczelni przy Straszewskiego odwiedziło kilkuset młodych ludzi. Na dziś zaplanowano kolejne spotkania i pokazy warsztatowe. - Zawód aktora jest bardzo trudny - mówił kandydatom na wydział aktorski jego dziekan Krzysztof Globisz - Nie miejcie złudzeń, że ukończenie naszej szkoły automatycznie da wam pracę. Mimo ostrzeżenia z blisko trzystu osób obecnych na spotkaniach w PWST na start w czerwcowych egzaminach zdecydują się niemal wszyscy, a podań o przyjęcie będzie jak co roku około siedmiuset. - Trudno powiedzieć, dlaczego tak wielu młodych ludzi decyduje się na tak niepewny zawód - ocenia Michał Czachor, student IV roku aktorstwa dramatycznego - wciąż chyba to kwestia wewnętrznego powołania, mniej lub bardziej uzasadnionego przekonania o swych możliwościach. Wśród najlepszych punktów programu dni otwartych kandydaci wymieniali spotkanie z Krzysztofem Globiszem oraz pokaz fragmentów Czwartej siostry Janusza Głowacki

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Trudny zawód przyciąga

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza – Kraków nr 44.

Autor:

Rafał Romanowski

Data:

21.02.2004