Reżyseria, scenariusz i prowadzenie Andrzej Łapicki, realizacja tv Ryszard Kosiński (emisja - 1.08.80 r. Teatr Małych Form)
Dwadzieścia minut przed Dobranocką i dziennikiem, przypadło na to przesłanie. W "najlepszym" czasie tv, chociaż chyba późnym wieczorem zabrzmiałoby to mocniej, czyściej. To właściwie nie teatr, chociaż teatrem (Małe Formy, Scena Współczesna) firmowany. Aktorska recytacja poematu rozpisanego na pięć głosów i króciutki wstęp - opowieść tego, który całość przygotował. W zamyśle - asceza, maksimum skromności pomyślane, nie tyle jako występ co hołd. Poemat jednego z generacji strzaskanego pokolenia, Tadeusza, Gajcego, najmniej znanego za słynnej czwórki okupacyjnych poetów (Baczyński, Trzebiński, Bojarski, Gajcy) adresowany do potomnego, przeczytano w dniu 1 sierpnia, w trzydziestą szóstą rocznicę wybuchu Powstania... W tym pomyśle było już wszystko. "Tłumaczył" się z niego przed kamerami przyjaciel i kolega Gajcego - Andrzej Łapicki i nie sięgał - także - po wielkie słowa. One zabrzmiały w poemacie chłopca, który, gdy wybuchła wojna,