EN
31.05.2014 Wersja do druku

Do bufetu nie chodziłem, więc w kolejkach na casting nie stałem

- Dlaczego mam komuś mówić, że reklama to zło, a co innego to raj? - MICHAŁ ŻEBROWSKI, aktor i dyrektor Teatru 6. Piętro w Warszawie, o misji aktora, lobby gejowskim i wolnej Polsce.

Aleksandra Szyłło: Co roku dziesiątki zdolnych, pięknych i młodych kończą wydziały aktorskie i większość nie ma pracy. Co spowodowało, że właśnie Żebrowski odniósł sukces? Michał Żebrowski: Podobno do dziś w Akademii Teatralnej wspomina się nasz rocznik jako legendarny. Być może dlatego, że jako pierwsi w historii warszawskiej PWST całym rokiem zbuntowaliśmy się przeciw fuksówce, czyli takiej niemalże wojskowej fali, która wtedy trwała przez prawie cały pierwszy semestr. Najbardziej sfrustrowani studenci ze starszych lat wyżywali się, każąc stać nam na nocnych apelach w pozycji "baczność" czy biegać po wódkę do nocnego. Postawiliśmy się już w październiku, bo szkoda nam było czasu i energii. Chcieliśmy po prostu się uczyć! I to był chyba szok, postawa bez precedensu. Studenci starszych lat mówili nam, że właśnie zgotowaliśmy sobie zawodową śmierć. Że środowisko nas odrzuci, nikt nigdy nie da nam żadnego angażu. Ale n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Do bufetu nie chodziłem, więc w kolejkach na casting nie stałem

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Aleksandra Szyłło

Data:

31.05.2014

Wątki tematyczne