EN
27.06.2008 Wersja do druku

Długie pożegnanie Stadionu Dziesięciolecia

Sześć akcji artystycznych pod hasłem "Finisaż Stadionu X-lecia i jarmarku Europa" przeprowadziła od października do czerwca kierowana przez Joannę Warszę Fundacja Laury Palmer - pisze Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej.

Na długo przed tym, jak Polacy znikli ze stadionów Austrii, wielonarodowy tłum Azjatów, Afrykanów, gości spoza UE zaczął znikać z najsłynniejszego stadionu w Polsce. Najpierw z korony, stopniowo z błoni. Stadion Dziesięciolecia, od lat funkcjonujący jako wielkie targowisko, ustąpi miejsca Stadionowi Narodowemu. Politycy tocząc spory o to, kto winien jest opóźnień w przygotowaniach do Euro 2012 i czy nadać stadionowi imię Jana Pawła II, sam Stadion Dziesięciolecia uznali za rzecz niebyłą. Tymczasem fenomenem wielotysięcznego tygla kulturowego, który wyrósł na narodowej ruinie, zajęli się artyści i kuratorzy. Dla nich Jarmark Europa to miejsce symboliczne, pełne "dyskursów" i "paradygmatów". Stadion został usypany z gruzów powojennej Warszawy i na początku lat 80. umarł dla sportu. Po 1989 r. reanimowali go pionierzy kapitalizmu, m.in. Wietnamczycy, którzy obstawili koronę łóżkami polowymi z towarem. Wyrosło tam nowe życie niczym las na jak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Długie pożegnanie Stadionu Dziesięciolecia

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 149

Autor:

Joanna Derkaczew

Data:

27.06.2008