O pierwszych spektaklach V Międzynarodowego Festiwalu Teatranego Dialog-Wrocław pisze Krzysztof Kucharski w Polsce Gazecie Wrocławskiej.
Na festiwalu Dialog dominuje klasyka, a Dorota Masłowska jako jeden z wielu autorów reprezentuje współczesny dramat. Ma dopiero 26 lat. Jest celebrytką, ale z talentem. Nie wiem, czy ktoś jej podpowiedział, żeby przeczytała historię dramatu. Mądrej głowie dość dwie słowie. "Między nami dobrze jest" [nazdjęciu] sprawia wrażenie utworu napisanego intuicyjnie. Rzecz się wiąże z zamówieniem, które złożył jeden z liderów nowego teatru, dyrektor słynnego berlińskiego festiwalu, Thomas Ostermeier, który chciał, żeby wybrani autorzy wyłowili i opisali schematy swojej narodowej tożsamości. Masłowska zrobiła to przewrotnie i dowcipnie. Jej sztuka przypomina ambitny program kabaretowy, świetnie skrojony językowo. Składa się z kilku skeczy. W tych żartach najwięcej miejsca zajmuje telewizja, która formatuje mózgi większości, oraz niespełniony reżyser autorskiego kina. Myślę, że jej tekst miałby większy wdzięk właśnie w prostej, kab