27.02.2017 Wersja do druku

Demony nie lalki

Ta historia w pięknej teatralnej formie przywraca pamięć kulturową. Pomaga uwierzyć, że starosłowiańskie demony nadal istnieją, działają i odpowiadają za nieprzewidywalne zachowania przyrody. Jednocześnie stanowi mądrą opowieść o pomocy, sile życzliwych słów i czynów, wdzięczności, a dla dzieci jest przestrogą przed zbytnią ufnością wobec nieznajomych - o "Opowieściach z niepamięci" Dudy Paivy w Teatrze Animacji w Poznaniu, pisze Maria Maczuga z Nowej Siły Krytycznej.

"Opowieściami z niepamięci" poznański Teatr Animacji przypomina słowiańskie legendy. Spektakl wyreżyserował Duda Paiva, który solowym występem "Bastard" dwa lata temu rozkochał w sobie i swoich roztańczonych lalkach dorosłą publiczność Festiwalu "Konteksty". Fenomen sztuki lalkarskiej tego brazylijskiego artysty sprawia, że demonologia adresowana do dzieci gromadzi także dojrzałą publiczność, to zasługa maestrii, z jaką tworzy niezwykłe animanty, ale również opowiadanych historii. Niewiele zachowało się tekstów i dokumentów, które mogłyby przybliżyć starą kulturę Słowian. Twórcy nie znaleźli dawnych pieśni polskich, sięgnęli po utwory obce. Wykonywane są w oryginale między kolejnymi scenami, tworzą klimat, nie budują akcji. Malina Prześluga połączyła ocalałe fragmenty legend o demonach w spójną, współczesną fabułę. Nowoczesność okazuje się atutem spektaklu, publiczność błyskawicznie zanurza się w historię. Mamy w niej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Demony nie lalki

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Maria Maczuga

Data:

27.02.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe