30.06.2011 Wersja do druku

Debiutantka

- Mam ogromną tremę. Stanę na teatralnej scenie przed mieszkańcami mojego miasta, profesorami ze szkoły, przyjaciółmi, rodziną. To będzie dla mnie bardzo ważne przedstawienie - mówi BEATA ŚCIBAKÓWNA przed spektaklem "Hipnozy" na Zamojskim Lecie Teatralnym.

Rozmowa z Beatą Ścibakówną, aktorką teatralną i filmową, która razem z mężem - Janem Englertem objęła patronat honorowy nad Zamojskim Latem Teatralnym Jest pani znaną aktorką, pochodzącą z Zamościa. A jednak nigdy nie zagrała pani w żadnym spektaklu Zamojskiego Lata Teatralnego. - Nigdy wcześniej do udziału w ZLT mnie nie zaproszono... Ale zagrał mój mąż, Jan Englert, jeszcze w czasach, gdy uczyłam się w zamojskim I LO. To był "Letni dzień" Sławomira Mrożka. Do tej pory mam autografy aktorów, które wówczas udało mi się zdobyć. Także mojego męża. Zadebiutuje pani w Lecie 1 lipca. - Zagram w "Hipnozie" Antoniego Cwojdzińskiego, razem z moim kolegą ze studiów, Rafałem Królikowskim. Jestem także producentką tego spektaklu. I wie pani, mam ogromną tremę. Stanę na teatralnej scenie przed mieszkańcami mojego miasta, profesorami ze szkoły, przyjaciółmi, rodziną. To będzie dla mnie bardzo ważne przedstawienie. Nie wiem, co w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Debiutantka

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Zamojski nr 26

Autor:

Małgorzata Mazur

Data:

30.06.2011

Realizacje repertuarowe
Festiwale