06.07.2017 Wersja do druku

D.N.A.

"Do dna" wyróżnia się spośród propozycji festiwalowych. Przedstawienie jest kolorowe - zarówno jeśli chodzi o scenografię, światło, projekcje i kostiumy, jak i symboliczny wymiar. W opowieści o początku i końcu życia człowieka, pracy przy zasiewie i zbiorach, w chwili rodzenia się uczucia między kobietą a mężczyzną, ceremonii ich zaślubin i wesela, każdy moment egzystencji ujęto w porządek natury - o spektaklu w reż. Ewy Kaim z Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie na IX Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych ITSelF w Warszawie pisze Katarzyna Bekielewska z Nowej Siły Krytycznej.

Dyplom studentów IV roku Wydziału Aktorskiego, specjalności wokalno-aktorskiej, Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie wydaje się być luźną opowieścią o życiu człowieka mieszkającego na wsi, jednak bardzo szybko przekonujemy się, że niesie ukryte sensy na temat tak natury ludzkiej, jak i porządku świata. Folklor, jaki serwują nam krakowscy twórcy, jest w formie i treści fantastycznym popisem ich umiejętności aktorskich, wokalnych i ruchowych. Przez sto minut słowo mówione pojawia się na początku i końcu przedstawienia, z rzadka w toku akcji, cała historia jest w zasadzie wyśpiewana. W opisie czytamy: "W spektaklu "Do dna" młodzi aktorzy próbują wrócić do źródeł śpiewu ukrytych poza chaosem naszej codzienności, jej mało znaczących, pustych, a często agresywnych brzmień, i odpowiedzieć na pytanie: czy rzeczywiście zatarła się potrzeba śpiewu? [] Nie chodzi jednak o śpiewanie opowieści, lecz o sięgnięci

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

D.N.A.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Katarzyna Bekielewska

Data:

06.07.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale