05.02.2019 Wersja do druku

"Czyż nie dobija się koni?" w częstochowskim teatrze. Kto jeszcze nie widział, teraz ma okazję

Premiera najnowszego spektaklu Teatru im. Mickiewicza odbiła się głośnym echem - to pierwsza realizacja Magdaleny Piekorz w Częstochowie. Zaczęła widowiskowo, angażując na scenie 50-osobową obsadę. "Czyż nie dobija się koni?" będzie można zobaczyć 7, 8 i 9 lutego. Uwaga, wolnych miejsc pozostało już niewiele.

O przygotowaniach do tej premiery wielokrotnie pisaliśmy na łamach częstochowskiej "Wyborczej". Powód? Ta produkcja od początku wzbudzała spore emocje. Zarówno jako pierwsza realizacja, której Magdalena Piekorz, jako nowa dyrektor artystyczna (stanowisko pełni od września 2018 r.), podjęła się w Częstochowie, jak i dlatego, że to wyjątkowo wymagające przedsięwzięcie. Wyzwanie rozłożyło się na wszystkich teatralnych szczeblach. Taki spektakl stawia bowiem ogromne wymagania techniczne. W teatrach muzycznych nie byłoby z nimi problemu, kwestię ułatwi np. scena obrotowa, u nas takich możliwości nie mamy. - To nie powinno się udać. Nie jesteśmy teatrem muzycznym, nasze realia i możliwości są zupełnie inne. Za to jesteśmy na przełomie roku budżetowego - mówił Robert Dorosławski, dyrektor częstochowskiej sceny, zaznaczając, że jednak się udało i zapraszając na styczniową premierę. Rzutem na taśmę udało się kupić nowe światła teatra

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Czyż nie dobija się koni?" w częstochowskim teatrze. Kto jeszcze nie widział, teraz ma okazję

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Częstochowa online

Autor:

Zuzanna Suliga

Data:

05.02.2019

Realizacje repertuarowe