Nikt z nas nie ma czasu na zbyciu, dlatego szczególnie cenimy sobie programy wyróżniające się zwięzłością w przedstawianiu problemów. Tak, jak to ostatnio zademonstrował emitowany na antenie ogólnopolskiej program poznański red. Adama Daneckiego "KOMU HEKTARY". Temat wiecznie aktualny: władanie ziemią i jej racjonalne zgodne z poczuciem sprawiedliwości i społecznym dobrem pożytkowanie. Sprawa coraz bardziej nagląca do szukania rozwiązań, jako że wieś - o czym przypomniano w programie - starzeje się. Bywa, że traci na atrakcyjności. W efekcie rodzą się kwestie kto ma dziedziczyć ziemię i stać się jej prawowitym gospodarzem. Wydawałoby się, że zgodnie z zasadą jeszcze z czasów reformy rolnej - ci, którzy na niej pracują. Ale w praktyce nie jest to takie proste i bywa też tak, te ten co gospodarzy nie jest właścicielem, a jedynie zarządcą spłacającym haracz miastowemu już rodzeństwu i krewniakom. Komplikacji jest zresztą więcej. Ludzie za
Tytuł oryginalny
Czy nie zbyt jednostronnie?
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Poznańska nr 279