EN
20.11.2018 Wersja do druku

Czy Goethe ma na sumieniu długą listę samobójców?

"Instytut Goethego" Darii Kubisiak w reż. Cezarego Tomaszewskiego w Teatrze im. Szaniawskiego w Wałbrzychu. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Cezary Tomaszewski wystawił "Instytut Goethego" - "Cierpienia młodego Wertera" wracają tu jako... pełen czarnego humoru miłosny kryminał. Odjechany teatralny pomysł na wałbrzyskiej scenie staje się nie tylko możliwy do realizacji, ale i jakby całkiem oczywisty. W spektaklu Teatru im. Szaniawskiego w Wałbrzychu tajemniczy pan Goethe zaprasza szereg gości na zamek w Książu pod Waldenburgiem (to dawna niemiecka nazwa Wałbrzycha). Na osobliwe wydarzenie kulturalne przybywają osobliwe figury. Pani Leere ("pustka"), doktor Weltschmerz, pan Sturm ("burza") czy generał Und Drang ("i napór") mają wspólnie czytać słynną powieść w listach, opowieść o losie jednego z najsłynniejszych tragicznych kochanków. Reżyser Cezary Tomaszewski łączy surrealistyczny humor i awangardową sceniczną wyobraźnię z teatralnymi starociami i klasyką tzw. muzyki poważnej w zgoła niepoważnych scenicznych wykonaniach. Jego największym w ostatnim czasie hitem był spektakl "

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy Goethe ma na sumieniu długą listę samobójców? Cierpiący Werter spotyka w teatrze Agatę Christie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Witold Mrozek

Data:

20.11.2018

Realizacje repertuarowe