Logo
17.05.2005 Wersja do druku

Czy Bóg powinien chodzić do teatru?

W naszych poszukiwaniach spotkania z Bogiem warto skorzystać z pomocy teatru. Trzeba jedynie dotrzeć do jego prawdziwego sensu. I nie chodzi tu tylko o teatr religijny czy to w treści, czy w formie. Myślę bowiem, że teatr z samej swojej istoty, w tym, co go konstytuuje, jest drogą do odnalezienia Tego, który jest Inny, czyli drogą wiodącą do spotkania Boga - pisze dominikanin Adam Szustak OP.

"Rolą teatru powinno być otwieranie nas na prawdę, uczenie, że to, co jest na powierzchni zjawisk, jest nieprawdziwe. Teatr nie powinien odbijać, niczym kamera, tego, co jest na powierzchni, powinien raczej oświetlać to, co ukryte". Peter Brook Choć teatr ma swoje korzenie w religijnych misteriach starożytności, w powszechnej opinii należy dziś do kultury mającej niewiele wspólnego ze sprawami teologii i chrześcijańskiego patrzenia na świat. I choć nieobce są mu tematy na wskroś religijne, to jednak na ogół nie uważa się, że kształtuje on wiarę człowieka i pomaga osiągnąć zbawienie. Ma to oczywiście uzasadnienie w wielowiekowej tradycji samego Kościoła, którego teologowie i myśliciele długo nie mogli się pogodzić z istnieniem i jakąkolwiek wartością teatru. Kolejne synody potępiały aktorów i ich pracę. Na szczęście święty Tomasz (dominikanin!) wniósł głos zapowiadający zmianę tej kuriozalnej sytuacji. W naszych poszukiwaniac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy Bóg powinien chodzić do teatru?

Źródło:

Materiał nadesłany

W drodze 2004 nr 12, http://www.mateusz.pl/wdrodze/redakcja/archiwum.htm

Autor:

Adam Szustak OP

Data:

17.05.2005