11.10.2013 Wersja do druku

Cztery tony klasy średniej

"Cztery tony podłogi" w reż. Olimpii Poniźnik-Burczyk w Teatrze Kamienica w Warszawie. Pisze Aneta Szeliga w Metrze.

"Moja rata świadczy o mnie" - mówi bohater monodramu "4 tony podłogi" - zabawnie gorzkiej refleksji nad kondycją współczesnego człowieka, uginającego się nie tylko pod ciężarem tytułowej podłogi, ale przede wszystkim pod brzemieniem kredytów, małych ambicji, niskich zawiści i małżeńskich rozgrywek. Czterdziestokilkuletni Stanisław to typowy słoik - wiele lat temu przyjechał do stolicy z zapadłego prowincjonalnego miasteczka, powoli piął się po szczeblach życiowej kariery - zdobył pracę w korporacji - ma takie stanowisko, oczywiście w języku angielskim, że nie mieści się na wizytówce, mieszkanie na Mokotowie, domek na wsi, a przede wszystkim żonę, która przecież nigdy się nie kłóci, a jedynie wyjaśnia, dlaczego ma rację, oraz wie lepiej, jaką jajecznicę Stanisław lubi na śniadanie. Staś i Nel - mówi o ich związku główny bohater - małżeństwo emocjonalnej pustyni, zagubione w życiowej puszczy. Akcja sztuki zawiązuje się w chwili,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cztery tony klasy średniej

Źródło:

Materiał nadesłany

Metro nr 2649

Autor:

Aneta Szeliga

Data:

11.10.2013

Realizacje repertuarowe