22.10.2004 Wersja do druku

Cztery Iwony

O IX Międzynarodowym Festiwalu Konfrontacje Teatralne w Lublinie pisze Andrzej Molik w Kurierze Lubelskim.

Minęło już trochę czasu od zakończenia IX Międzynarodowego Festiwalu "Konfrontacje Teatralne", ale warto do niego powracać, bo odniósł sukces, spełnił swe zadanie i twórczość Witolda Gombrowicza bardzo znacząco przybliżył, a i pozwolił ją lepiej zrozumieć. Możliwości interpretacyjnych jest wiele. "Iwonę księżniczkę Burgunda" Francuzi z La Machinę zawarli w zabawnym teatrzyku pacynek bez większych pretensji, a niemiecko-polska grupa Otrajekt potrafiła zarżnąć ją do imentu w spektaklu nieznośnie pretensjonalnym. Trzeciej z czterech "Iwon" pokazywanych na Konfrontacjach, Białorusinów z Teatru Narodowego im. J. Kupały prawie nikt z gości festiwalu nie oglądał, bo tylko częściowo się sprawdzający mit rozpoczynającego się pół godziny później spektaklu Teatru Studio z Warszawy "Gombrowicz. Opereta Muerte" ściągnął ich do hali Polmosu. A szkoda, bo artyści z Mińska przyłożyli się do tego premierowego w ich kraju podejścia do Gombrowi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cztery Iwony

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 249

Autor:

Andrzej Molik

Data:

22.10.2004

Festiwale