11.10.1972 Wersja do druku

Człowiek! To brzmi... tragicznie?

"Na dnie"- Maksym Gorki, przekład - Anna Kamieńska i Jan Śpiewak, reżyseria - Jan Świderski, scenografia - Lidia i Jerzy Skarżyńscy, muzyka - Tadeusz Baird. Teatr Ateneum, Warszawa.

CZŁOWIEKIEM, który dał początek i był głównym twórcą społeczno-politycznego kierunku w naszym teatrze - pisał Konstanty Stanisławski - był Aleksiej Maksimowicz Gorki. Wiedzieliśmy, że pisze on dwa utwory: jeden, którego treść opowiadał mi na Krymie i który nie posiadał jeszcze tytułu, drugi zaś pod tytułem "Mieszczanie". Interesował nas pierwszy utwór, w którym Gorki przedstawiał był swych umiłowanych "byłych ludzi" i który właśnie zdobył mu sławę Nacieraliśmy na Aleksieja Maksimowicza prosząc o jak najszybsze skończenie sztuki, która miała zapoczątkować sezon w nowym, wybudowanym przez Morozowa, teatrze. Gorki skarżył się nam na bohaterów swojego utworu. - Rozumiecie, co się dzieje? - mówił. - Obstąpili mnie moi ludzie, pchają się, tłoczą, a ja nie mogę osadzić ich na miejscu ani pogodzić ze sobą. Doprawdy! Wszyscy gadają, gadają i to dobrze gadają, szkoda im przerwać, naprawdę, słowo honoru!". Siedemdziesiąt lat pó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Człowiek! To brzmi... tragicznie?

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Wieczorny nr 259

Autor:

Andrzej Hausbrandt

Data:

11.10.1972

Realizacje repertuarowe