- To pierwsze po 24 latach wystawienie Szekspira w częstochowskim teatrze, zrealizowane przez wybitnych twórców rosyjskich - reklamował dyrektor teatru Robert Dorosławski na wczorajszym spotkaniu z mediami.
Próba w Teatrze im. Mickiewicza przed sobotnią premierą Okazuje się, że ostatnim dziełem mistrza ze Stratfordu, przygotowanym w Teatrze im. Mickiewicza, były "Wesołe kumoszki z Windsoru". Było to ćwierć wieku temu. Teraz będziemy mieli okazję oglądać "Wieczór Trzech Króli" w znakomitym przekładzie Stanisława Barańczaka, przystosowany do częstochowskich potrzeb przez Leszka Engelkinga. Bo, jak mówi Gennady Trostyanetsky, reżyser i pedagog Akademii Teatralnej w St. Petersburgu: - Szekspir jest synonimem dobrego teatru. To kanon, który powinien być obecny na każdej scenie. Wczoraj twórcy pokazali fragmenty przedstawienia, którego premiera zaplanowana jest na 2 kwietnia o godz. 19. Imponujące lustrzane tafle dzielące scenę, piękne, z fantazją wykreowane kostiumy. Stanisław Kulczyk, kierownik techniczny teatru, przypomina: - 17 aktorów i 33 kostiumy - wielomiesięczna praca pracowni. - Spotkanie z Szekspirem jest niezwykłym doświadczeniem zarów