21.09.2017 Wersja do druku

Czekając na Pamelę

"Is it Pamela/Inkarnacje" w reż. i choreogr. Marty Ziółek na VIII Festiwalu Łódź Czterech Kultur. Pisze Paweł Soszyński w portalu dwutygodnik.com.

Po świetnym "Zrób siebie" Marta Ziółek idzie za ciosem. Jeśli w Komunie Warszawa choreografka nagromadziła popkulturowe tkaniny, marki i wyobrażenia, to teraz sięga pod ich powierzchnię i tworzy współczesną mitologię. Przywołuje na scenę archetyp, zjawę, boski wizerunek. Pamela - bogini, która zjawia się w ultrafiolecie, jest małą dziewczynką i staruchą, sceniczną diwą i przyczajonym w kępach palm zwierzęciem. Ziółek projektuje świat, w którym adidasy i ortalion stają się pradawne, neonowe tipsy są atrybutem kapłanek, a karnawałowe pióropusze i boa układają się w rytualne płomienie. Poszarpany dżins, czapki z daszkiem, białe t-shirty, sztuczne rzęsy - to zawsze był znak rozpoznawczy Ziółek. Jednak w "Is it Pamela" jej ulubione motywy zyskują sakralny wymiar. Nie jesteśmy już w szmateksowej przebieralni, raczej w świątyni, a może jeszcze wcześniej. Ten kult dopiero się rodzi, wyłania z cienia do powiek i błyszczyku, punktowych

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czekając na Pamelę

Źródło:

Materiał własny

www.dwutygodnik.com

Autor:

Paweł Soszyński

Data:

21.09.2017

Festiwale