Logo
4.01.2010 Wersja do druku

Czarodziejskie szydełko

"Czarodziejski flet" w reż. Anny Długłęckiej w Operze Wrocławskiej. Pisze Adam Domagała w Gazecie wyborczej - Wrocław.

Brzydka, smutna i nudna była pierwsza w tym roku premiera w Operze Wrocławskiej. W najnowszej inscenizacji arcydzieła Mozarta emocje wzbudza jedynie piękna i odważna suknia Królowej Nocy. Anna Długołęcka, reżyserka "Czarodziejskiego fletu", postanowiła opowiedzieć tę baśń "po prostu" - bez ogromu (nadmiaru?) symboliki, ukrytych, czasem sprzecznych, sensów, masońskiej legendy. Jej narracja jest prosta jak drut i czytelna jak dobranocka: na sympatycznych, mniej lub bardziej aktywnych bohaterów czekają liczne pułapki, które, dzięki boskim interwencjom, udaje im się pokonać, by w finale mogli cieszyć się zwycięstwem światła nad ciemnością. (...) Inscenizacja Anny Długołęckiej, tak dbającej o to, by bajka pozostała bajką, jest smutna. Jej "Czarodziejski flet" kończy się tak samo ponuro i naiwnie, jak poprowadzona jest cała opowieść. Zła Królowa Nocy traci swą moc i spada w czeluść, czyste dobro triumfuje. Ale nim to nastąpi, w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Czarodziejski flet": ponura bajka prosta jak drut

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 2 online

Autor:

Adam Domagała

Data:

04.01.2010

Realizacje repertuarowe