19.11.2019 Wersja do druku

Cyrkowe akrobacje w spektaklu "3xM, czyli Moniuszko-Miłość-Miraże"

"3xM, czyli Moniuszko-Miłość-Miraże" w reż. Bernardy Bieleni w Białostockim Teatrze Lalek. Pisze Jerzy Doroszkiewicz w Kurierze Porannym.

Przedstawienie w formie wieczoru w kabarecie wyreżyserowała w Białostockim Teatrze Lalek Bernarda Bielenia. Moniuszko po prostu kochał -mówi reżyserka. - Kochał muzykę, kochał ludzi i z tego wszystkiego brała się jego twórczość. Według Bieleni "3xM" wzięło się z tego, że Moniuszko nie miał szczęścia ani w miłości, ani do muzyki, ani do ludzi, bo wiele osób go naj normalniej w świecie opuszczało albo wykorzystywało. - Miał jedną żonę, 10 dzieci, trójka mu zmarła, więc otaczał się osobami bliskimi, bardzo czuły był na uwagi krytyczne - opowiada fragmenty życiorysu kompozytora. Na scenie wciela się w rolę moniuszkowskiego awatara Krzysztof Dzierma. Najsłynniejszy odtwórca księdza z Białegostoku swoim niepowtarzalnym głosem łączy poszczególne piosenki opowieściami o historii Moniuszki. Nad scenografią do spektaklu czuwał Andrzej Dworakowski. - Scenariusz, który przedstawiła Bernarda Bielenia to dobry punkt wyjścia, żeby wyciągn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cyrkowe akrobacje w spektaklu "3xM, czyli Moniuszko-Miłość-Miraże"

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 223

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

19.11.2019