Kolejną premierą rozwijającego się ciekawie Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Dramatycznych był "Cymbelin" Szekspira, nadany ze Starego Teatru w Krakowie. Pomysłową innowacją była tu forma transmisji. Zobaczyliśmy przed przedstawieniem publiczność wchodzącą na salę Starego Teatru, tak jak byśmy sami uczestniczyli w tym wieczorze, potem widownię, wreszcie sam spektakl i jego kulisy. Był nawet Inspicjent (a raczej Inspecjentka), uderzająca w gong na znak rozpoczęcia przedstawienia. "Cymbelin" jest jedną z najrzadziej grywanych sztuk Szekspira, przewrotną tragikomedią, a nawet chwilami tragifarsą, którą można by uważać za pierwowzór czarnej komedii. Ta pełna anachronizmu fantastyczna baśń brytyjsko-rzymska uważana jest przez jednych, za bardzo słaby utwór mistrza ze Stratfordu. Inni przyznają jej natomiast bardzo wysoką rangę. Przedstawienia Jerzego Jarockiego przyznaje rację raczej tym, którzy cenią "Cymbelina" wysoko. Utalentowanemu reżyserowi
Tytuł oryginalny
"Cymbelin" z Krakowa
Źródło:
Materiał nadesłany
Trybuna Ludu nr 192