02.04.2020 Wersja do druku

Cyfrowy trans (teatr w czasach zarazy)

27 i 29 marca 2020 roku każdy z nas miał możliwość, a przede wszystkim przyjemność, obejrzeć na Facebooku VRperformance Dream Adoption Society. To kolektyw artystyczny, który zainicjował Krzysztof Garbaczewski. Reżyser, tym razem jako Canterel, wykorzystał monolog Sandry Korzeniak ze swego ostatniego spektaklu - "Boskiej komedii" w Teatrze Powszechnym w Warszawie - w którym aktorka mówi tekst Antonina Artauda "Skończyć z sądem Bożym" - pisze Karol Bijata z Nowej Siły Krytycznej.

Trwająca izolacja korona wirusem, uaktywniła wirtualną obecność artystów z różnych dziedzin i to na całym świecie, co skutkuje nowymi pomysłami na prezentacje sztuki performatywnej: wirtualne spacery, nowe przestrzenie VR, wystawy prac na serwerach gry CS 1.6, streamy artystyczne (na przykład nowopowstała na Facebooku "Galeria 112 700 milionów lat"). Wiele osób krytykuje sztukę cyfrową za jej mechaniczność, powtarzalność i nierealność, za brak kontaktu ze świadomym podmiotem, za obcowanie z nieuchwytnym przedmiotem. A przecież w chwili obecnej stać nas tylko na taką opcję! W tym wypadku obydwie próby wyszły fenomenalnie i pokazały, że teatr cyfrowy i performance zapisany na dysku mogą różnić się w zależności od tego, ile razy podejdziemy do wykonania. Eksperyment odegrał zespół, który symulował cyfrowe aspekty performansu: awatary na żywo kontrolowane za pomocą ciała, muzyka wykonywana w czasie rzeczywistym przez Jana Duszyńskiego, prz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cyfrowy trans (teatr w czasach zarazy)

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Karol Bijata

Data:

02.04.2020

Tematy w toku