19.05.2014 Wersja do druku

Co zrobić, gdy minister skąpi na kulturę?

W tym roku festiwal będzie o jeden dzień krótszy niż poprzednie. Lucyna Kozień, szefowa Banialuki, wyjaśnia, że powodem jest skromniejszy budżet. Np. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało na festiwal dotację o połowę niższą niż zwykle. Mniejsze jest też wsparcie ze strony przedstawicielstw krajów, z których teatry zaprezentują się w czasie festiwalu, a także od sponsorów - o nadchodzącym XXVI Festiwalu Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej pisze Ewa Furtak w Gazecie wyborczej - Bielsko-Biała.

Uwaga! To jest artykuł przede wszystkim dla lokalnych patriotów z Bielska-Białej i miłośników kultury. Jeśli mają trochę pieniędzy, mogą je wydać tak, żeby pożenić piękne z pożytecznym. Bielsko-Biała kojarzona jest nie tylko z kreskówkami oraz małym fiatem. Wśród ludzi teatru bardzo dobrą markę mają odbywające się tutaj niektóre imprezy, a organizowany co dwa lata Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej uważany jest za jedną z najważniejszych takich imprez na świecie. Co więcej, ceniony jest nie tylko wśród fachowców, o czym przekonała się niedawno pewna bielszczanka bawiąca na drugim krańcu Europy. W barze w Lizbonie wdała się w pogawędkę ze studentami miejscowego uniwersytetu i gdy powiedziała, skąd przyjechała, ci od razu wiedzieli: "O! To jest to miasto, w którym odbywa się ten bardzo ciekawy festiwal!". Tegoroczna odsłona festiwalu zacznie się w czwartek i z pewnością dostarczy owych powodów, nie tylko tym studentom

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co zrobić, gdy minister skąpi na kulturę?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Bielsko-Biała online

Autor:

Ewa Furtak

Data:

19.05.2014

Tematy w toku

Festiwale