13.08.2019 Wersja do druku

Co za historia! Owoc miłości bogatego piwowara i warszawskiej aktorki

Zakochał się w aktorce z Warszawy i chciał, żeby występowała także w Kielcach - tak plotkowano w ówczesnych Kielcach. Uczucie musiało być wielkie, bo specjalnie dla niej wybudował teatr - o budynku kieleckiego teatru pisze Marcin Sztandera w Gazecie Wyborczej - Kielce.

O słabości właściciela browaru Ludwika Stumpfa do pięknych kobiet plotkowały całe ówczesne Kielce - opowiadała Regina Wrońska-Gorzkowska, przewodnik turystyczny i współautorka "Albumu kieleckiego - Starówka". - Jego uczucie do warszawskiej aktorki rzeczywiście musiało być wielkie, bo Ludwik specjalnie dla niej wybudował kielecki teatr. Historykom trudno dokładnie określić datę przyjazdu do Kielc rodziny Stumpfów, bogatych przemysłowców posiadających udziały w browarach i nieruchomościach w Radomiu i Szydłowcu. Wzmianka o nich pojawia się w kieleckich archiwach dopiero pod koniec lat 60. XIX wieku. W 1868 roku rodzina Stumpfów za 15 tys. rubli kupiła w Kielcach posiadłość Aleksandra Dunina-Borkowskiego - obecny dworek Karscha przy ul. Ogrodowej. Piwny interes Stumpfowie szybko dokupili sąsiedni plac i wybudowali na nim browar. Była to jedna z największych manufaktur XIX-wiecznych Kielc. Wyrabiano w nim porter i piwo bawarskie zwyczajne. Int

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co za historia! Owoc miłości bogatego piwowara i warszawskiej aktorki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kielce online

Autor:

Marcin Sztandera

Data:

13.08.2019