EN
25.10.2016 Wersja do druku

Co wynika z połączenia misterium z góralskim weselem

"Stabat Mater. Harnasie" w choreogr. Roberta Bondary w Operze Nova w Bydgoszczy. Pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Odważnie uczciła swoje 60-lecie bydgoska Opera Nova, bo potraktowała Karola Szymanowskiego niekonwencjonalnie. Opera Nova rzadko pojawia się w nurcie modnych zdarzeń artystycznych. Od łatwego medialnego rozgłosu w Bydgoszczy bowiem bardziej ceni się profesjonalizm, a także nowoczesne, co prawda, myślenie, ale i szacunek dla tradycji. Takie zaś połączenie nie jest dziś popularne. A jednak to w Operze Nova od lat nie zdarzyła się premiera będąca artystyczną porażką. Za to w Bydgoszczy na przykład mistrz Maciej Prus "Potępieniem Fausta" pokazał, jak tworzyć wybitny, nowoczesny teatr, nie dewastując klasycznego utworu. A Robert Bondara kilka lat temu odważnie zrealizował balet na kanwie "Zniewolonego umysłu" Czesława Miłosza. I właśnie ten choreograf - młody, ale z ciekawym dorobkiem, także zagranicznym - jest twórcą jubileuszowej premiery. Wybór "Harnasi" [na zdjęciu] wydawał się oczywisty, bo to utwór na wskroś nasz, ludowy, góralski, Karo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co wynika z połączenia misterium z góralskim weselem

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 250

Autor:

Jacek Marczyński

Data:

25.10.2016

Realizacje repertuarowe