- "Czy zawsze trzeba kogoś zjadać i mówić do rymu!?" Pyta rozsierdzony Wilk na premierze, inaugurującej nowy sezon w Białostockim Teatrze Lalek... Autorka sztuki, Hanna Krall wraz z reżyserem spektaklu Wojciechem Kobrzyńskim postawili, tym razem, przed widzem trudne zadanie. Ujrzeliśmy oto strzępy popularnych bajek i ich postaci, w stanie pełnej destrukcji. Nic się nie dzieje, nie wiąże... To, co uważamy za początkową część przedstawienia, sprawiającą wrażenie ekspozycji, okazuje się być nieudaną próbą "sklejenia" jakiejś fabuły. Pełny bezwład i bezład. Wreszcie zaczynają padać ze sceny pytania: "czy to już koniec bajki?", a także tytułowa kwestia: "co się stało z naszą bajką?"... Aktorzy "na żywym planie" próbują wprowadzić ład w tę "antyakcję"; usiłują nadać jej sens; wtłoczyć w jakiś filozoficzny kanon... Widzowie bardzo chcą pomóc aktorom, gdyż sami się męczą, jednak - oddzieleni rampą - rezygnują. I oto problem wi
Tytuł oryginalny
Co się stało?
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Współczesna nr 209