EN
13.01.2020 Wersja do druku

Cierpienia Kordiana

"Kordian" Juliusza Słowackiego w reż. Adama Orzechowskiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Pisze Katarzyna Fryc w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

"Kordian" Juliusza Słowackiego na deskach Teatru Wybrzeże jest spektaklem, na którym publiczność cierpi razem z bohaterem. I chce te męki jak najszybciej skrócić. Reżyser Adam Orzechowski i dramaturg Radosław Paczocha wzięli na warsztat "Kordiana" - dramat Juliusza Słowackiego, w którym ten przed laty rozprawiał się z klęską powstania listopadowego, tytułowym bohaterem czyniąc młodego romantyka, który - choć skupiony na sobie i swoich emocjach - pragnie dokonać czegoś wielkiego. Chce zabić cara. Ale jak dobrze wiemy z lekcji polskiego, do morderstwa nie dojdzie, bo Kordian, zanim dosięgnie imperatora, padnie zemdlony. Pięciu Kordianów Samobójstwo również trudno mu popełnić, choć mówi o tym nieustannie. W ogóle dużo więcej deklaruje, niż działa w istocie. Dlatego w spektaklu Adama Orzechowskiego główną formą sceniczną jest monologowanie w kierunku widowni. Tyle że - i na tym głównie zasadza się reżyserski koncept - tytułowa postać

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cierpienia Kordiana

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto nr 9 online

Autor:

Katarzyna Fryc

Data:

13.01.2020

Realizacje repertuarowe