EN
12.09.2006 Wersja do druku

Chór może też tańczyć

Sezon w Operze i Filharmonii Podlaskiej rozpoczęty, pierwszy oficjalny koncert ma też za sobą jej profesjonalny, niedawno skompletowany chór. To dopiero początek obsady opery. Czy zdążymy z resztą? Gmach ma stanąć za trzy lata - pisze Monika Żmijewska w Gazecie Wyborczej - Białystok.

- Postawić budynek to jeszcze pół biedy. Ale wyposażyć go - to dopiero droga przez mękę - mówi Włodzimierz Nawotka, szef Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Od początku kibicuje Marcinowi Nałęcz-Niesiołowskiemu, dyrektorowi białostockiej filharmonii i pomysłodawcy stworzenia w Białymstoku opery. - Trzymam kciuki, bo rzecz jest imponująca i najwyższej wagi, ale przed nim olbrzymia praca. Struktura techniczna budynku teatralnego, kompletowanie zespołu, jakiego wymagają operowe przedstawienia, produkcja spektakli - przed takimi problemami stanie dyrektor. Czy w Białymstoku jest zapotrzebowanie na spektakle operowe? Czy znajdą się pieniądze? A stworzenie i prowadzenie opery wymaga ich mnóstwo. Ale ja wierzę w energię Marcina i jego zmysł menedżerski. Opera wymaga cudów techniki Na razie powstał projekt opery. W okolice amfiteatru przy ul. Kalinowskiego (gdzie ma stanąć gmach) wjechały koparki, wmurowano kamień węgielny pod budowę. Instytucji de facto j

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chór może też tańczyć

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok nr 213

Autor:

Monika Żmijewska

Data:

12.09.2006

Wątki tematyczne