30.06.2009 Wersja do druku

Cholera, no to mamy hit!

"Producenci" w reż. Michała Znanieckiego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Pisze Aleksandra Czapla-Oslislo w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Dość kompleksów śląskiej prowincji! Mamy musicalowy hit, a dla ścisłości, pożądaną klapę. "Producenci" wg Mela Brooksa w chorzowskiej Rozrywce to trzy godziny świetnej zabawy. Cholera, no to mamy hit i teraz jeszcze będą go pewnie grać przez następne dziesięć lat! - kwituje ze złością swój niepożądany sukces producent teatralny Max Białystok, którego życzeniem było stworzyć musicalową klapę i zarobić na tym miliony. Wybrał najgorszy scenariusz ("Wiosna Hitlera"), reżysera, który zgodnie ze swoimi preferencjami dodał do opowieści o Adolfie nieco homoseksualnych wątków, aktorkę, która nie mówi poprawnie po angielsku i najgorszych tancerzy w Nowym Jorku. Aha, a na widowni mieli zasiąść głównie Żydzi. Niestety - wbrew jego wszelkim staraniom, wyszedł hit. Hit wyszedł też Teatrowi Rozrywki w Chorzowie, którego "Producenci" mają zapewnioną dekadę na afiszu i prawdopodobnie niejedną Złotą Maskę. Jak każdy sukces, tak i ten ma

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cholera, no to mamy hit!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Katowice nr 151

Autor:

Aleksandra Czapla-Oslislo

Data:

30.06.2009

Realizacje repertuarowe