10.03.2004 Wersja do druku

Chciałbym Panu podziękować

Chciałbym Panu ogromnie, ogromnie podziękować za wspaniałą twórczość, za wszystkie uśmiechy i wzruszenia, za piękny polski język, za tak życzliwe i pogodne spojrzenie na Świat!

Kochany Panie Jeremi, Miłość do "Kabaretu Starszych Panów" wpajała we mnie od dziecka moja Ciocia Zosia Wartolowska - archeolog, odkrywczyni prastarej kolebki Państwa Słowian w Wiślicy pod Krakowem, wybitny umysł humanistyczny i mój autorytet intelektualny. Były to wczesne lata sześćdziesiąte. Nie mieliśmy wtedy telewizora i chadzałem z rodzicami do Cioci na "Kabaret". Pamiętam z jaką niecierpliwością wyczekiwaliśmy każdego kolejnego "Wieczoru", a było to raz na pół roku. Po "Kabarecie" zawsze była dyskusja a Ciocia przypominała i omawiała różne fragmenty. Zachwyt Cioci nad subtelnościami Pańskiego humoru, finezyjnością języka a nade wszystko nad życzliwością surrealistycznego spojrzenia na świat - udzieliły mi się całkowicie. Nauczył mnie Pan wtedy, a miałem zaledwie kilkanaście lat, życzliwie przyglądać się ludziom nawet bardzo innym niż ja, nikogo nie osądzać, nie odtrącać, nie potępiać. Taka życzliwość jest dla mnie świ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pożegnanie Jeremiego Przybory

Źródło:

Materiał nadesłany

www.gazeta.pl/kultura

Autor:

Dominik Wernic

Data:

10.03.2004