Logo
22.07.2005 Wersja do druku

Chce mi się żyć

- Występy na scenie oczyszczają mnie z emocji związanych z życiem prywatnym - mówi EWA BŁASZCZYK, aktorka Teatru Studio w Warszawie.

Czy cierpienie może mieć sens, jakikolwiek? Ewa Błaszczyk [na zdjęciu] - nasz juror w konkursie "Lekarz niezwykły" - twierdzi, że tak. Wiara i wyjątkowi ludzie, którzy są wokół niej, pomagają jej przetrwać. Dzięki nim ma silę do walki o godne życie nie tylko dla Oli, ale także dla innych dzieci z urazami mózgu. Anna Krasuska: - Opiekuje się Pani chorym dzieckiem, wychowuje zdrowe, pracuje i prowadzi fundacje, a do tego w maju ukazała się Pani autobiografia. Kiedy w tym wszystkim był czas na pisanie książki? Ewa Błaszczyk: - Ja jej nie pisałam. To Krysia Strączek pisała książkę o mnie. Spotykałyśmy się regularnie, rozmawiałyśmy, a potem ona to wszystko zebrała i uporządkowała. Książka ukazała się w piąta rocznicę wypadku Oli. - Przez ten czas przeszła Pani długą, ciężką drogę. W którym jej miejscu jest Pani dzisiaj? -Przechodziłam i nadal przechodzę różne etapy. Życia, które było do roku 2000, już nie ma i wciąż mus

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chce mi się żyć

Źródło:

Materiał nadesłany

Zdrowie nr 8

Autor:

Anna Krasuska

Data:

22.07.2005